Półroczna konferencja Dystryktu Warszawskiego

Półroczna konferencja Dystryktu Warszawskiego

Artykuły prasowe

9 – 10 września br. w kaplicy przy ul. Wolskiej 142 w Warszawie, odbyła się konferencja Dystryktu Warszawskiego, w której wzięli udział członkowie Kościoła z następujących gmin : bydgoskiej, lubelskiej, łódzkiej, poznańskiej i warszawskiej. Podczas dwudniowych zebrań członkowie mieli możliwość uzyskania wskazówek od przywódców dystryktu, misji oraz członka prezydium Obszaru Europejskiego Kościoła. Lokalni przywódcy kapłańscy otrzymali dodatkowe wskazówki i nauki dotyczące służby i przewodnictwa podczas odrębnych sesji szkoleniowych.

Półroczne konferencje dystryktu stanowią dla wiernych okazję aby wsyłuchać inspirujących przesłań, poszerzyć znajomość zasad boskiego planu zbawienia, ulepszyć udzielaną służbę
a przede wszystkim odnowić swe zobowiązania do podążania za przykładem Pana Jezusa Chrystusa.

Gościem i przeowdniczącym warszawskiej konferencji był Starszy Francisco J. Ruiz de Mendoza, Siedemdziesiąty Obszaru

 

Podczas sobotniej i niedzielnej sesji ogólnej, desygnowani mówcy poruszyli w swych przesłaniach różne wątki i aspekty ewangelii Jezusa Chrystusa oraz dzielili się swymi świadectwami odnośnie uzyskiwanych błogosławieństw bedących następstwem właściwego postępowania i łaski Bożej.

Pierwszy Doradca w prezydium Polskiej Warszawskiej Misji:

Budowa Królestwa Boga wymaga naszego nieustającego, osobistego zaangażowania czasu, talentów, środków i stałych wysiłków w celu naśladowania przykładu Jezusa Chrystusa, przede wszystkim przykładu wiary, miłości Boga i bliźniego, przebaczania i przestrzegania przykazań.  Każdy z nas jest szafarzem w zakresie swej odpowiedzialnośći w służbie i każdy z nas może i powinien ją ulepszać naśladując doskonały wzór - Pana Jezusa Chrystusa.

Prezydent Polskiej Warszawskiej Misji:

Okazujmy osobiste zainteresowanie i służmy pomocą osobom które widzimy w kongregacji po raz pierwszy. Każdy, kto staje w drzwiach kaplicy staje się gościem Kościoła. Mogą to być nieznani czlonkowie powracający z zagranicy, cudzoziemcy sprowadzający sie do naszego miasta i kraju tylko tymczasowo, od dawna nieobecni członkowie pragnący wrócić do stada Boga i aktywnego uczestnictwa, lub zainteresowani chcący poznać Kościół. W każdym wypadku, ręka wyciągnięta w geście zaproszenia sprawi, że członkowie i goście poczują się mile widziani.

"Tak więc nie jesteści już obcymi i przychodniami, lecz współobywatelami świętych i domownikami Boga" (Efez 2, 19) 

Starszy de Mendoza - Siedemdzisiąty Obszaru:

Wzrost liczebności, uduchowienia i prawości Kościoła to nie jest kwestia czasu ale naszego indywidulanego wyboru aby żyć według zasad ewangelii z pełnym zaangażowaniem.
Księga Mormona informuje o społeczeństwie które przez 200 lat kształtowało wzajemne stosunki na zasad ewangelii której byli nauczani. W tym okresie cieszyli się idealnym społeczeństwem,byli  szczęśliwi, równi , wolni od jakiegokolwiek zagrożenia, cieszyli się dobrobytem duchowym i materialnym, mieli sprawiedliwe prawo, pokładali swą ufnośc w Bogu.
Czy chcemy być szczęśliwi jak starożytni Nefici w tamtym okresie ? czy chcemy nauczyć się ich lekcji, czy chcemy powrócić do naszego Ojca w Niebie ?. Jeśli mamy takie pragnienia to musimy dokonać wyboru. Bóg dostrzeże nasze intencje i wyjdzie nam naprzeciw. Nasz kochający Zbawiciel zapłacił cenę za każdego z nas, żyjmy więc w taki sposób, aby nasze życie odzwierciedlało naszą cześć i wdzięczność za złożoną za nas ofiarę i przyjętą karę.

Prezydent Dystryktu Warszawskiego:

Pan mówi nam zarówno co mamy czynić jak i czego nie czynić. Historia żony Lota i wysokiego rangą syryjskiego dowódcy Naamana, ilustrują konswkwencje postępowania za i przeciw radom pańskim. Nauki i Przymierza nauczają, że  jeśli Pan daje nam obietnicę, jest zobowiązany do jej dotrzymania, pod warunkiem, że my dotrzymamy naszych obietnic.

Świadectwa członków:

Miłość Boga do nas jest bezwarunkowa i niezależna od naszej pozycji społecznej, wykształcenia, profesji czy statusu zawodowego.

Każdy członek Kościoła jest swoistym ogniwem które przenosi za swoim pośrednictwem określony przekaz, którego odzwierciedleniem są nasze słowa i czyny.

Misjonarka - siostra Turek:

Księga Mormona opowiada o doświadczeniu misjonarskim synów króla Mosjasza. Gdy ich zamiar udania się do Lamanitów w celu głoszenia ewangelii stał się znany miekszkańcom ich rodzinnej Zarahemli, spotkał się ze sceptyczną reakcją. Ale oni wiedzieli z własnego doświadczenia, że zmiana ludzkich serc jest możliwa. Mieli silną motywację do działania i zadbali o właściwe duchowe przygotowanie się do swej misji. W rezultacie ich służby, Lamanici przestali wierzyć w tradycje swych ojców, ale uwierzyli w Ojca w Niebie, odłożyli swą broń, zmienili swe usposobienie. Alma wyjaśnił, jak to było możliwe aby tak mała grupa odniosła tak wielki sukces:

".... I jest to naszym błogosławieństwem, że byliśmy narzędziami w rękach Boga, aby dokonać tego wielkiego dzieła".
 "Pole było dojrzałe do żniwa i błogosławieni jesteście, bo zapuściliście sierp i zbieraliście z całych sił. Cały długi dzień pracowaliście i spójrzcie, jak liczni są ci, których zebraliście!.....".
"Wiem, że jestem niczym, co do mojej siły - jestem słaby, nie będę się więc chwalił, lecz będę chwalił mego Boga, bo Jego mocą mogę dokonać wszystkiego.......". (Alma 26:3, 5, 12)

Prezydent Polskiej Warszawskiej Misji:

W drugim wersecie pierwszego rozdziału księgi spisanej przez Mormona jest następujący zapis:
"  ....jesteś bystrym i rozsądnym chłopcem". W oryginale ten fragment brzmi : " you are quick to observe" . " Quick to observe" oznacza także gotowość do posłuszeństwa, otwartość i gotowość do przyjęcia wskazówek. Czy taka sama postawa która cechowała wówczas 10-letniego Mormona, cechuje także nas ?. Czy jesteśmy podatni na naukę, skorzy do skorygowania własnego kursu ?. Czy możemy pozwolić sobie na pójście własną drogą, czy raczej podążymy wzdłuż " żelaznego pręta" prowadzącego do "drzewa życia" Zbawiciel naucza nas abyśmy podążali " wąską ścieżką", dopasowali nasze motywy i czyny do Jego ewanagelii a nie do własnej woli. Duch Święty świadczy nam o prawdzie, jest wysłannikiem Ojca, którego przekazu nie powinniśmy się wypierać.

Starszy de Mendoza - Siedemdzisiąty Obszaru:

Jesteśmy armią Boga bez względu na liczebność jednostki do której należymy. Nefici byli zawsze w mniejszości w stosunku do Lamanitów, ale to oni byli armią Boga. Nawet gdy było ich niewielu zawsze wiele osiągali. Wspomniana była wcześniej misja synów króla Mosjasza do Lamanitów, tak niewielu osiągnęło tak wiele. Zaryzykowali własnym życiem, ale przede wszystkim, kochali tych do których poszli z Dobrą Nowiną. W Księdze Jakuba jest przypowieść o drzewie oliwnym. Pan winnicy stara się uratować drzewo poprzez posłanie swych sług aby wszczepili nowe gałęzie w stare drzewo. Po pewnym czasie, Pan wysyła swe sługi po raz ostatni, ale jest ich mało. Jesteśmy współsługami Pana, musimy pracować bez względu na to ilu nas jest. Jeśli Pan jest z nami możemy przyjąć każde wyzwanie.
W piątym rozdziale Ewangelii wg św. Łukasza znajduje się relacja o połowie ryb na który wyruszyli uczniowie Pana. Jezus poprosił ich aby wypłynęli na głębię.Szymon odpowiedział: " Całą noc ciezko pracowaliśmy, ale niczego nie złowiliśmy, na Słowo twoje zarzucę sieci. A gdy to uczynili, zagarnęli wielkie mnóstwo ryb, tak iż sieci się rwały". Musimy zaufać słowu Pana. Nasze oko musi być zwrócone na Jego chwałę. Oznacza to, że zapominany o sobie i skupiamy się na pracy Pana.
Jego pracą jest " przynieść niesmiertelność i żywot wieczny człowiekowi". Gdy skupiamy się na wniesieniu własnego wkładu w Jego dzieło , Jego światło zaczyna nas wypełniać, zarówno na poziomie intelektualnym jak i duchowym.
Po zmartwychwstaniu Chrystusa, apostołowie ponownie wyruszyli na połów ryb " ale tej nocy nic nie złowili"

"A kiedy już było rano, stanął Jezus na brzegu; ale uczniowie nie wiedzieli, że to był Jezus.
Rzekł im więc Jezus: Dzieci! Macie co do jedzenia? Odpowiedzieli mu : Nie
A On im rzekł: Zapuście sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie. Zapuścili więc i nie mogli jej już wyciągnąć z powodu mnóstwa ryb." (Ewangelia św. Jana 21:4-6)

Mimo że było ich mało złowili mnóstwo ryb. Gdzie są ryby w Warszawie ? Pan może wam powiedzieć. Zarzućcie sieci, otwórzcie serca i działajcie z miłością.

Wskazówki dotyczące używania ogólnych określeń:W materiałach o Kościele Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich przy pierwszej wzmiance prosimy użyć pełnej nazwy Kościoła. Aby uzyskać więcej informacji na temat używania nazwy Kościoła, prosimy odwiedzić dostępny on-line Wskazówki dotyczące używania ogólnych określeń.